Sąd Ostateczny: Sierpień 2009. Strona: 2

Dodano: 2009-09-04 05:48

1. co do Divine Heresy - shred shreda shredem pogania - nie dla mnie niestety. Wolę debiut.
2. Gene Hoglan ... chyba rzeczywiscie ma kryzys formy. Mechanism mnie nie zachwycił, Tenet słabiutki, Zimmers Hole nigdy nie lubiłem ...

Moje typy ? Na dzien dzisiejszy:

1. Mastodon - Crack The Skye

POTEM DŁUGO DŁUGO NIC

2. The Eden House - Smoke & Mirrors
3. Ulcerate - Everything Is Fire
4. Megadeth - Endgame
5. Gavin Castleton - Home
6. Obscura - Cosmogenesis
7. Vangough - Manikin Parade
8. Kotebel - Ouroboros
9. Altar Of Plagues - White Tomb
10.Shining - VI: Klagopsalmer


.


Dodano: 2009-09-04 06:35

Harlequin napisał(a):
[quote:4bcc6226d0="cross-bow"]ja tam się wole lansować :) niż pisać o muzyce, na której zwyczajnie się nie znam no i do tego jestem głucha jak pień :)



8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O 8O :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:[/quote:4bcc6226d0]

oj tam oj tam - znasz mnie przecież nie od dziś


pozamieniałam się z amebą na rozum.


Dodano: 2009-09-04 14:03

Harlequin napisał(a):
1. co do Divine Heresy - shred shreda shredem pogania - nie dla mnie niestety. Wolę debiut.
2. Gene Hoglan ... chyba rzeczywiscie ma kryzys formy. Mechanism mnie nie zachwycił, Tenet słabiutki, Zimmers Hole nigdy nie lubiłem ...

Moje typy ? Na dzien dzisiejszy:

1. Mastodon - Crack The Skye

POTEM DŁUGO DŁUGO NIC

2. The Eden House - Smoke & Mirrors
3. Ulcerate - Everything Is Fire
4. Megadeth - Endgame
5. Gavin Castleton - Home
6. Obscura - Cosmogenesis
7. Vangough - Manikin Parade
8. Kotebel - Ouroboros
9. Altar Of Plagues - White Tomb
10.Shining - VI: Klagopsalmer


A jednak Mastodon! Cenię i szanuję ale do Leviathan.
Szczerze mówiąc mam do nich małą awersję po współpracy z Today Is The Day na płycie "In The Eyes Of God", albowiem od tego czasu w Mastodonie niewiele się zmieniło. Kroczą drogami przetartymi przez Steve'a Austina i choć albumy mają świetne to trzeba przyznać że sam Austin nie zrobił nigdy dwóch podobnych do siebie albumów. Ja zdecydowanie opowiadam się za zmysłem twórczym Austina, pod którego skrzydłami debiutowali Brann Dailor oraz Bill Kelliher. Jest niezle ale wolę Today Is The Day.
Ulcerate - całkiem zgrabny + ciekawa okładka.
Z Megakretem... w sumie to sam nie wiem czy jeszcze czymś zaskoczy.:)



Dodano: 2009-09-04 15:21

A dla mnie "Crack the Skye" to cudowny progrock nie z tego świata :) niby troche zapożyczyli pomysłów sprzed 35 lat, ale i tak czuć, że to Mastek gra :) świetne melodie, róznorodne xrodła inspiracji, a wszystko wydaje sie niesłychanie spójne. Ja w tym czuję głębię :)

Ulcerate - Imoolation + Gorguts w zupełnie nowej muzycznej oprawie :)) ogromny powiew świeżości w gatunku, może to być klasyk :)

Megadeth - ... niby graja swoje, ale w każdym kawałku po 40 zajebistych solówek, kawałki żwawe, dynamiczne i to sie są czcze słowa, że to najlepsza płyta od czasu "rust in peace" :) no i k***a czuć w tych kawałkach mięcho :D


.


Dodano: 2009-09-09 14:20

Nenar (Primogen)
Nenar
Posty: 626
Bielsko-Biała / Gliwice

Phantom napisał(a):
Czy płyta zawiera wybitne kawałki? Nie sądzę. Wiem jedynie, że mimo wszystko wydawnictwo to przyjmie się na polskich parkietach - taneczne kawałki z chwytliwą melodią. 6/10? Stanowczo za wysoko - moja propozycja 4/10. Nie zmienia to faktu, że zobaczył bym chętnie Nachtmahr na CP 2010.

Osobiście zastanawiałam się nad oceną 5 czy 6. Jak dla mnie 4 to jednak za niska ocena, chociaż płyta jest odczuwalnie słabsza od poprzedniczki.


Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy


Dodano: 2009-09-11 17:24

No i proszę. Jednak trochę podyskutowaliście.:) Chciałbym się wypowiedzieć w imieniu tej części portalowiczów którzy to nie czytają, nie słuchają i nie dyskutują (czyli w moim własnym imieniu).
Trójco! Naprawdę doceniam wasz wysiłek, wiedzę i zaangażowanie. Czytam Sądy Ostateczne odkąd dołączyłem do portalu (raptem kilka miesięcy) i SERIO SERIO SERIO prawie zawsze jakąś płytkę z tego posłucham i coś fajnego podłapię. Bardzo potrzebne jest takie zestawienie bo choćby płyta opisana była w jakiejś recenzji to skąd ja biedny żuczek gnojowniczek mam wiedzieć, że takiej czy innej recki mam szukać?! A tu przynajmniej mam (co prawda waszą subiektywną) ocenę i choć trochę wiem CO WARTO SPRAWDZIĆ.
W związku z tym rozpoczynam bicie pokłonów i skomlenie z prośbą o kontynuację waszej działalności. Sądzę, że takich jak ja co tylko trochę słuchają ale waszych Sądów potrzebują jest więcej.
Pozdrawlaju!


Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz.


Dodano: 2009-09-14 16:59

No i przesłuchałem Behemotha z paręnaście razy(sam jestem zdziwiony), choć fanem ich nigdy nie byłem. I muszę szczerze powiedzieć - dobra płyta, ma klimat. Podoba mi się rytmika utworów i brzmienie, podchodzące nieraz pod klimaty symfoniczne. I normalnie wreszcie usłyszałem co śpiewa Darski hehe, więc growl/wokal/recytowanie można powiedzieć (jak dla mnie) jest czysty i poprawny. Tykałem się już kiedyś tworów Behemotha i nawet przez wielu wybitnie oceniany The Apostasy nie zostałem przekonany do tegoż bandu. Evengalion sprawił, że siedziałem przy ich płycie najdłużej. Teraz mam na prawdę ochotę zapoznać wcześniejsze twory. Ciekawi mnie z tą zrzyną Nile... niedługo się dowiem o co chodzi :]

pozdrawiam.



Dodano: 2009-09-14 17:33

Demigod i Satanica koniecznie


...and music? Well, it's just entertainment folks.


Dodano: 2009-09-14 17:37

Moje typy to "Demigod" i "Thelema 6"


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło